Od dziś krzewy pięciornika usunięte z Witomina znalazły schronienie w nowym miejscu, na skarpie wiejskiej uliczki Zacisznej przy Domku Żeromskiego. Mamy nadzieję, że się przyjmą, chociaż koparka dość brutalnie wyrwała je z dawnego miejsca przy ul. Rolniczej i tych korzeni niewiele zostało. Być może odchorują to, podobnie jak forsycje i paprocie, które posadziliśmy w pobliżu i dopiero odżyją na wiosnę.
